Po zrobieniu spódnicy został mi kordonek. Wzięłam więc zwykłą podkoszulkę i dorobiłam wykończenie, coś na kształt kołnierzyka.
Myślę, że dla 8-latki lepszy jest taki na stałe przymocowany, niż zakładany oddzielnie.
Rzadko, bardzo rzadko, właściwie zaledwie kilka razy wykonałam coś większego na szydełku.
Części już nie mam, ale zostały mi dwie serwety.
Jedna duża, to właściwie obrus na szydełku (stół ma wymiary 140x90)